Zrobiło się cicho..
wreszcie zrobiło się ciszej nad moją głową albo w mojej głowie. Nie wiem jak to jest? Czy mój umysł ściąga myśli czy też je produkuje? Wiadomych brak w tym temacie, więc oba pytania pozostają na razie bez odpowiedzi. W każdym razie ze spokojem przechodzę do rozmów ze Swarożycem i tym razem zaskoczenie, to ja mam odpowiedzieć na pytanie-jak ludzkość postrzega kosmiczną otchłań lub wszechświat? No cóż dla mnie wszystko co nieznane wiąże się z nauką, która uchyla rąbka tajemnic, każdy umysł ma swój zasób wiedzy, kierunek w którym podąża czasem nadzieję na karierę dzięki wiedzy jaką zdobył na uczelniach. Nie są mi znane wszystkie etapy pękających kręgów, które otaczają głowę, ale moment odbioru świadectwa maturalnego pamiętam doskonale. Pozwolenie na myślenie samodzielne zależne jest od pobranych nauk ziemskich, trochę to za mało na konkretne poglądy o kosmosie czy wszechświecie, bo jak mówi Swarożyc są to dwie odrębne instancje, kosmos zależy od wszechświata a mądrości ziemskie nie przyswoiły jeszcze wiedzy kosmicznej. No trudno jest jak jest, jakoś te ziemskie umysły radzą sobie i z niewiedzą, uruchamiają tryby wyobrażeniowe co napotyka bardzo często na ostrą krytykę kościelną. Według biblijnych przekazów wizje świętych są wskazówką co losów ludzkości.
Jak mówi Swarożyc mózg człowieka jest tak skonstruowany aby w chwilach zagrożeń szukał w miarę optymalnych rozwiązań dla jednostki, bardziej optymistycznych, które potrafią przezwyciężyć strach. żadna istota ludzka nie ma możliwości przewidzenia dalszych losów ludzkości. Wizje to sprawy bardzo indywidualne a proces przemian zachodzących na planecie jest bardzo złożony.
Komentarze
Prześlij komentarz