Zmagania ze światem duchowym..
Mój świat myśli był i jest prosty, nie kombinuję jakby tu osiągnąć cokolwiek wykorzystując sferę wyższą do celu swojego. Kiedy ustawiłam się w pozycji obronnej, do tego co mi serwuje życie codzienne pojawił się lęk. Zupełnie irracjonalny, tak wówczas uważałam, a przecież nasz ziemski świat wymaga zmian mentalnych. Kto zatem ma je wprowadzać? Ci, którzy składają przysięgi po ukończeniu studiów? Nie można od nich wymagać poświęceń nie wiadomo jakich dla ogółu. Jest jeszcze spektrum kapłańskie, które składa ślubowania na wierność Bogu, nie można od nich oczekiwać, że złamią swoje ślubowania bo im się stan duchowy przestał podobać. Nie tego oczekiwali od życia co prawda, bo Boże sfery kojarzą się raczej z własnym scenariuszem, który ktoś zrealizuje na życzenie. A ja obserwuję sobie z absolutnym spokojem sferę kosmiczną, gwiazdy zamilkły, księżyc się schował. Inni go widują, ja nie. Słońce z z rzadka wygląda zza chmur.💓
Komentarze
Prześlij komentarz