Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2024

Wiara..

 Zawsze byłam kobietą wierzącą , żyłam jak nakazują religijne prawa katolickie.  Miałam nadzieje, plany itp. jak każdy normalny człowiek, ale kiedy zaczęły dziać się w moim życiu dziwne zdarzenia związane z wypadkami i przypadkami, nabrałam rezerwy do sfer wyższych. Zaczęłam kłócić się ze zwierzchnością, za co dostałam ostro po głowie. Ale w mojej obronie stanął panteon Słowiański, dziś po wielu latach ze spokojem patrzę w przyszłość i nie dziwię się, że Polakom żyje się trudniej niż wielu innym narodom. Naród skłócony, bo taki scenariusz napisał dominujący pan B. Duchowy świat to przecież fale, którymi można manipulować do woli.

Umysły Słowian.

 Od wieków bombardowane przez panujące religie i nie tylko. Jak wieść kosmiczna niesie, wszyscy chcieliby mieć więź z panteonem słowiańskim, a, że to możliwe nie jest więc zakłóca się fale wszelkimi sposobami. Ludzie mają wierzyć w to, co ustalono tu i teraz a nie w to, co jest naturalnym przypływem energii.

Dziwożona..

 Duchowość Słowiańska odzywa się do mnie czy budzi się we mnie? Nie mam pojęcia jak to jest, w każdym razie co jakiś czas przedstawia się nowa ...? Może nowy głos w moim umyśle. Fascynuje mnie takie poznawanie dawnej czy pradawnej duchowości o której, pojęcie jakieś tam mam ale związane z mitologią co mimo wszystko nie jest wiedzą konkretną.