Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2023

Zmiana epok.

 Zmiany epok nie zależą od rodzaju ludzkiego, są serwowane nam nieznanymi energiami, które robią co potrafią aby wyzwolić ludzkie umysły z marazmu religijnego, który zakłada, że w przestworzach  żyją lub bytują istoty zainteresowane wyłącznie ziemskimi umysłami. Nikt nie pyta z jakiego powodu czy przyczyny tak ważne są ludzkie umysły skoncentrowane  na wyjątkowości? Po co nam wyjątkowość? Chcemy    czy nawet nie, żyjemy w pewnej żywotnej konstelacji, której nie znamy ale trzeba  ją odkryć  na potrzeby młodszych pokoleń.

Słowiańska dusza.

 Dusza to bardzo ważny element ludzkiej istoty, jest najpotężniejszym obserwatorem rzeczywistości, bystrym, uważnym i baaardzo spokojnym. Wnioski z obserwacji wyciąga po przynajmniej kilku dniach, tym samym wie ku czemu dąży świat? No niekoniecznie świat ale dominator panujący nad umysłami ludzkimi dla którego jesteśmy tylko marnymi elementami w grze o tron wszystkowiedzącego i wszystkomogącego, któremu kłaniają się politycy. O politykach się nie rozpisuję, bo to temat zbyt nudny dla mnie. Wkomponowanie wyjątkowości w umysł nie jest zbyt trudne dodanie do tego zbawiciel narodu czy kraju jest również łatwe, bo prawo starotestamentowe takimi prostymi metodami się posługiwało. Dziś jesteśmy na etapie wdrażania do głów tych dawnych pojęć ze starego testamentu, że kobieta to taki garb na męskim ciele, który niczego nie rozumie itp. itd. Tyle dobrego z tej dawności, że dziś judaiści posiadają własne państwo, którego podobno nigdy nie mieli i aby zmusić narody do kontynuacji starego testa...

Misja.

 każdy człowiek ma coś do zrobienia na naszym padole, realizację swoich celów lub pragnień a czasem musi podjąć się tematyki dalekiej od przyziemności. No cóż, bywa i tak, że MUSI i wyboru nie ma. W moim przypadku jest to nieco łatwiejsze niż przed wiekami, kiedy to konstruowano pierwsze hipotezy na temat inteligentnego projektu w którym według mnie chodzi głównie o rozwój ludzkiego umysłu.

Sumienie.

To bardzo ważny element ludzkiej duchowości, rozwija się podczas życia na Ziemi, wznosi umysł ku szczytom nieosiągalnym w krainie marzeń i nadziei. Taka to wiedza dawnych Słowian, a potem nastąpiła era wędrowców dla których istota ludzka była człowiekiem od zarania. Istota ludzka nie musiała nad niczym się zastanawiać, niczego korygować w swoim umyśle bo skoro jest człowiekiem, to niby do jakiego wyższego punktu ma, czy może dojść? Słowiaństwo uczy mądrego myślenia jeszcze dziś. Kto potrafi usłyszeć te nawoływania ten słyszy przekazy. Słowiaństwo to bardziej naukowa wtyczka w dzieje świata, a kto się będzie nad mądrościami zastanawiał  jeśli ma do wyboru cuda religijne. W demokracji większość ma rację, nie z racji wiedzy a z racji nadziei .Religie zapewne przetrwają wszystkie zawieruchy ale czy ludzkość przetrwa? 

Emancypacja kobiet.

 W słowiańskim świecie równość płci była czymś naturalnym, nikt nie nie zawracał sobie głowy podziałami w kwestii  natury. Dziś po słowiańskiej wiedzy pozostała mitologia zajmująca się czarami, magią i nie wiadomo czym jeszcze, w której nie wspomina się o mądrości i możliwościach duchowych Słowianek. Na wysoką pozycję wybiła się gwiazda kpiąca z mądrości Polek, które tłuką masełko w kierzance i trzęsą biustem podniecając mężczyzn, gwiazda zaakceptowana przez społeczność polską. Przykre to ale na wyjątkowość nie ma rady, kosmos za wyjątkową osobę uznaje Cesarię Evorę  i mnie , no ale ja nie potrafię się bić o wierzbę pierwszeństwa. Takie to czasy, że zwyciężają ludzie, którzy zawsze chcą być młodzi, po co? odpowiedzi nie znam .W naszym  polskim świecie wszystkie szczyty zdobywają pieśniarze  marzący o miłości  , która ma spłynąć z chmur.

Słowiaństwo czy pogaństwo?

 na naszym świecie wiarę i wiedzę słowiańską uznano za pogańską. No cóż nie ma się co dziwić, ta wiedza czy też wiara nie daje złudzeń co do istoty życia. Program jest prosty dla rozwoju umysłu i umiejętności przeżycia tu i teraz, nie mrzonkami, fantazjami czy marzeniami powinien człowiek  rozbudzać swój umysł ale realnymi potrzebami. Moja przyszłość zawarta jest w księgach nieznanych, nie mam na to wszystko wpływu nijakiego ale przyszłość planety Ziemia zawiera się w przekazach jakie serwuje kosmos, tudzież wszechświat. Nie każdy potrafi te przekazy ubrać w słowa. a jeśli potrafi to i tak powinien liczyć się z gromadną duchowością ludzką, która wyleje na przekaziciela stek obelg i wyzwisk, bo przecież Bóg bytujący w kosmosie obdarza miłością i zrozumieniem każdego.

Słowiańskie przekazy.

 Wiedza o słowiaństwie jest bardzo niewielka  a w zasadzie żadna. Mitologia słowiańska wkomponowuje się nawet w mitologię czarnego lądu i nie wnosi niczego nowego i sensownego dla rodzaju ludzkiego. Takie nakazy religii panujących nad umysłami. Tymczasem Słowiaństwo pojawia się w cyklach kosmicznych ze wskazówkami jak działać aby utrzymać się  choćby na minimalnym poziomie kosmicznego intelektu, to są tylko wskazówki i podpowiedzi, nie ma nakazów i iluzorycznych nadziei. Proste słowa, prosta myśl bo takie jest słowiaństwo. Żydzi wolą swoją wyobraźnię i nadzieję, że wszędzie jest lepiej, tylko nie u siebie.

Misja kosmiczna.

 Taka moja misja na tym ziemskim świecie. Bardzo trudna z uwagi na zaszłości.

Kosmos czy...

 no właśnie oto jest dylemat, czy w kosmosie funkcjonuje nauka, którą posługują się wyższe cywilizacje w celach twórczych? Czy też urzęduje tam Bóg, który stwarza w swojej wyobraźni powiedzmy planetę i ta staje się ciałem materialnym bez udziału innych umysłów? Być może Bóg nie zajmuje się wcale tworzeniem planet, mgławic czy gwiazd a zajmuje się wyłącznie rodzajem ludzkim, żyjącym na Ziemi, który dostępnymi metodami lub sposobami zdąża w ten nieznany bezkres aby dowiedzieć się czegoś więcej na temat swoich praw lub możliwości. Współczesny świat zamknął się w hermetycznej samowiedzy, warunki rozwoju stawia polityka wraz z religią. Tych działów wiedzy filozofia nie tyka, zbyt dużo spójnych celów aby logika dotarła do tych głów. Nauka jaką jest filozofia została zepchnięta do roli ucznia, który ma się uczyć od współczesnych zasad myślenia. Co funkcjonuje w kosmosie? Nauczyciel czy służący dla masowych potrzeb?