Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2023

Z opowieści Swarożyca..

 wynika, że niewidzialna sfera jest bardzo subtelną dziedziną nauki, która powinna się rozwijać z pożytkiem dla ludzkości. Jednakże cel powinien być wspólny, a tego na naszym padole brak. Głównym zajęciem jest podsłuchiwanie, wyśmiewanie i rozdmuchiwanie bardzo przyziemnych spraw do rangi wielkiego wybuchu. Kosmos przedstawiany jest jak stary dziadek wiecznie niezadowolony z postępu duchowego ludzkości, który czeka na idealne towarzystwo. 

Słowiaństwo..

 Tajemnicze Słowiaństwo o którym niewiele wiadomo, bo mitologia odpowie na pytania w co wierzyli ludzie natomiast nie rozwinie tematyki dlaczego nie ma żadnych konkretnych zapisów jak działali kapłani słowiańscy. Pomiędzy prostym ludem a duchowymi zwierzchnikami była zapewne jakaś nić porozumienia, a pomiędzy Bogami i kapłanami również. Jak sądzę prosty lud zdawał sobie z tego sprawę i za bardzo nie dyskutował. Przypadła mi w życiu rola kapłanki słowiańskiej ale współczesny świat nie chce się pogodzić z moją rolą, bo, jak głoszą przekazy, Bóg mądrościami obdarza jednostki. Słowiańską mądrość jest jedyną, która otwiera wrota do wszechświata. Innej nie ma.

Etapy życia duchowego...

 Duchowa cząstka energetyczna dana jest człowiekowi na zawsze. Jak się z nią obejdzie to już jego indywidualna sprawa, może ją pomnożyć ale też może ją utracić i zasilić cząstkę nieboskłonu z zagubionymi duszami. Można na ten temat pisać sporo, ale system ziemski nie zakłada żadnego porozumienia z Kosmosem czy Wszechświatem, więc opisywanie indywidualnych porozumień sensu większego nie ma.  Ziemię zamieszkują indywidualiści, którzy wszystko wiedzą i na wszystkim się znają, przyjmują wiedzę i owszem ale tylko taką, która dopasowuje się do starodawnych ksiąg.