Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2024

Wiara w..

 Tym razem zapytałam jak wyżyny oceniają kwestię naszych wierzeń. Odpowiedź była dla mnie dość jasna. Nie rozumieją roli proroków więc tematem się nie zajmują, nie potrafią również zrozumieć kobiet. Dlaczego jest tak mała wiedza o przemianach duchowych? Kobiety buntują się przeciw patriarchalnej rzeczywistości ale nawet nie zaczęły tworzyć alternatywnej filozofii choćby takiej w powijakach od której można zacząć stwarzać coś nowego. Jak mówią wysokości, kobiety najbardziej pragną błogosławieństw i nie zdają sobie sprawy, że takie błogosławieństwo oznacza akceptację stanu obecnego. A przemiany dotyczące naszych głów już się w kosmosie zaczęły i tego procesu nikt nie zatrzyma. Zmiany i przemiany nie zachodzą tak szybko jak się wydaje.

Ziemski świat.

Ubrany i wystrojony w nadzieje z puszki Pandory, kosmos kręci się wokół ludzkich umysłów a wszechświat mu  wtóruje .można w to wierzyć na ziemskim padole, ale czy trzeba?

?

 jaka jest ludzka wiedza na temat funkcjonowania kosmosu? Niewielka jak sądzę, zapewne jest grupa ludzi, która  lepiej orientuje się w tej tematyce i dzięki sekretowi wykorzystuje wiedzę do doraźnych celów. Jak mówi Swarożyc jest to igranie z ogniem, w kosmosie bytuje dużo sił, które chętnie wykorzystają istoty o ograniczonym polu postrzegania. Do takich celów służy pokora. Niezbyt pięknie snuć wizje o cudownym Bogu i złym diable, który namawia do złego. Nie wchodzę głębiej w temat, bo cele kosmosu są konkretne i radykalne, nie skupiają się na przeciwstawnych ziemskich tezach czy założeniach. W każdym razie ziemska cywilizacja nie powinna oczekiwać wrzasków, czy krzyków z podniebnych przestworzy, chcecie mieć sympatyczniejsze życie to je twórzcie w wyobraźni i nadziei  , taka forma nikomu nie zaszkodzi i nie pomoże., Roboty to wynalazek i my ziemscy ludkowie  jesteśmy jak roboty. Wykonujemy zlecenia. I od dziś żegnamy się z nakazami , prosimy o dialog kosmiczny. Czas...

układanie zasłyszanej wiedzy..

 próbuję w sensowny sposób ułożyć sens zasłyszanych wieści. Daleka jestem od wchodzenia w jakiekolwiek konflikty myślowe, duchowe itp. No, dobrze, że mamy dowództwo planety Ziemia, szkoda, że nie potrafi porozumieć się  z kosmosem w sprawach pacyfizmu, który jest naczelną dewizą Wszechświata i Kosmosu. Ziemska władza podobno wymusza zasady współegzystencji  do równości ludzi w przestworzach. Na czym ta równość ma polegać? Na przesyłaniu umizgów dla ludzkości, kosmos pyta po co? Wrócę w tym momencie do bardzo ważkiego zagadnienia, jakim według mnie jest minione stulecie na ziemskim padole. Dwie wojny, z których druga pokazała do czego zdolna jest jednostka kiedy wchodzi w sferę wyjątkowości, której tak naprawdę nie ma nigdzie, ale chce się zapisać w kartach historii  bez względu na pomysły. W filozofii to trudne zadanie ale w wojowniczości już nie jest trudno. To znamy z historii dokonań tych, których określono wielkimi, bo mordowali i wygrywali dzięki temu wojny, bit...