Co wynika...
z moich rozmów myślnych czy duchowych ze Swarożycem? Jesteśmy mieszkańcami planety o bardzo dużym potencjale intelektualnym, ale potencjał aby był wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem nie może mieć ogranicznika. Tymczasem nasze ziemskie władze przed wiekami postanowiły ujednolicić system i stworzyły w tym celu system religijny jako straszak dla ludzkości. Może i trudno się dziwić, bo człowiek powinien mieć respekt przed nieznanym ale tylko do momentu, kiedy rozumem obejmie całość. Wygląda na to, że zapędziliśmy się w przysłowiowy kozi róg. Jeden Bóg czy wielu? Nikt na takie pytanie nie jest w stanie odpowiedzieć prawidłowo, czy Bóg wyróżnia jakikolwiek naród? A jeśli już to co znaczy? Jak mówi Swarożyc jeśli komuś daje się fory, to ten przestaje się kontrolować i zaczyna kontrolować innych. Kontrolowani nie zdają sobie z tego sprawy, bo ich umysły zespoliły się z kontrolerami, tym samym co dobre dla kontrolerów to również dla kontrolowanych. Wywodzący się z jednej linii nagle stają się wrodzy sobie, przyczyny nie są skomplikowane. Wielka siła i władza broni swoich kontrolerów, no cóż niewolnictwo duchowe to trochę więcej niż odczyt enigmy.
Komentarze
Prześlij komentarz